english    deutsch

Strona Główna   Historia   O nas   Wizja   Organizacja   Pastor   Multimedia   Kontakt   Linki

Aktualności

» Wykonanie leśnej ścieżki rowerowej

Trasa rowerowa

Wytyczona trasa rowerowa wiedzie spokojnymi drogami asfaltowymi oraz ścieżkami leśnymi. Została zaplanowana jako pętla co urozmaica podróż i daje możliwość pełniejszego poznania leśnych walorów. Kierunek jazdy wskazują nam wymalowane na przydrożnych drzewach znaki "roweru" i "strzałki". Gdy dotrzemy już do Pasiek, niedaleko ruin biurowca zauważymy tablicę informacyjną z historią i zdjęciami kopalni.
    W przyszłości planowane jest wydłużenie trasy do Jeziora Chechło-Nakło, gdzie może połączyć się z planowaną drogą rowerową Tarnowskie Góry - Jezioro Chechło-Nakło. Wtedy będziemy mieli możliwość odbycia w pełni bezpiecznej i ciekawej wycieczki rowerowej.

Okolica jest przepiękna, odwiedzany teren rzeczywiście przypomina jakby pracowała tutaj kopalnia. Świadczy o tym mnóstwo porośniętych hałd, pagórów, dolinek, zalanych szybów, które są najpiękniejszym elementem krajobrazu. Obok nich znajdują się ruiny dawnych budynków gospodarczych oraz wały i koryta, którymi jeździła kiedyś kolejka wąskotorowa.
Jadąc krętymi wąskimi ścieżkami dojeżdżamy do punktu gdzie droga nagle stromo schodzi w dół w kierunku stawu, który jak mówią niektórzy jest głęboki na 80-90 m. Trzeba zejść z roweru i ostrożnie przejść dalej.

Projekt został zrealizowany przez "Centrum Chrześcijańskie - Słowo Życia" przy współpracy z Gminą Miasteczko Śląskie i Nadleśnictwem Świerklaniec.

Trasa rowerowa ma długość około 10 km
Więcej informacji na www.trasyrowerowe.pl

Informacje o "Pasiekach"

Zespół stawów zwanych Pasiekami powstał w miejscu zatopienia kopalni rud żelaza. Cały obszar przypomina piękne, urokliwe miejsce, znajduje się tutaj kilkanaście jezior. Każde z tych urokliwych miejsc posiada swoją nazwę: jedno z nich ma nazwę "Morskiego Oka", inne to "Staw Rybny". Poziom wody znacznie obniżył się po uruchomieniu w 1955 roku ujęcia wody pitnej w okolicznym lesie. W środku lasu znajduje się również hałda "Rudy Żelaza". Na tym terenie znajduje się ledwo widoczny otwór w ziemi, fundament zabudowań oraz wylot sztolni górniczej. Spacerując po tym terenie możemy się poczuć, jak gdzieś w Wiśle, stojąc nad stawem "Morskie Oko" możemy sobie wyobrazić, że jesteśmy w Zakopanem. Jest to bardzo piękny punkt na wyprawy wypoczynkowe dla całej rodziny.
Pasieki są miejscem tym bardziej urokliwym, iż znajdują się w otoczeniu lasu - boru sosnowo-świerkowego z domieszką wielu drzew liściastych (dębów, buków, brzóz, grabów). Lasy bogate są w runo leśne, przyciągające amatorów jagód, borówek i grzybów (głównie koźlarzy, podgrzybków i maślaków). Występują tu też gatunki rzadkie i objęte ochroną, takie jak: cis, wawrzynek wilczełyko, mieczyk dachówkowy, a z ptaków: gadożer, trzmielojad, orlik krzykliwy, kania.
Dziś ten teren nie powróci już do swojej świętości, pokłady rudy żelaza oraz rudy cynkowo-ołowianych są zbyt ubogie, by je wydobywać.

Historia kopalni "Bibiela"

"W borach na tak zwanych pasiekach, 6 kilometrów na wschód od Miasteczka znajduje się zatopiona kopalnia rudy i kruszcu Bibiela. W latach po 1880 poczyniono tu pierwsze poszukiwania rudy i kruszcu i natrafiono na niezmierne pokłady rudy żelaznej, jak też na srebrności kruszec ołowiany, co spowodowało w r. 1889 otwarcie kopalni o wielkich rozmiarach. Wydobywano tam kruszców przez 28 lat a mimo to jeszcze dwie trzecie pola czekało kilofa. Dnia 17 czerwca 1917 roku o godz.11 przed południem zauważono w jednej sztolni silniejsze napływy wody, który atoli wielkie maszyn wkrótce pokonywały. Nagle 10 minut przed drugą po południu, kiedy górnicy prawie kończyli szychtę, rozległ się w kopalni ogromny huk i szum wody. Z boku i spodu podkopów woda wyrwała wielkie bryły rudy, tam i ówdzie stropy się zawalił, zapadły ściany, a przeraźliwie huczący potok wody, podwyższający się od minuty do minuty, dochodził górnikom już pod kolana. Wszystko pouciekało do szybu, a tylko dzięki temu, że bity był spadkowo, przez co bez żadnych wind lub drabin można było pośpieszyć na powierzchnię ziemi, zdołali się uratować wszyscy górnicy. Woda napływała w ilości 38 metrów na minutę, blisko do powierzchni. Maszyniści do ostatniej chwieli pilnowali maszyn. W przeciągu dwóch godzin całą kopalnia była zatopiona i wraz z nią wszystkie maszyny i kosztowne urządzenia górnicze. Zatopił się milionowy skarb, zaś 700 górników straciło pracę". - tak opisał kopalnię kronikarz Jan Nowak 1927 r.


-do góry-

Archiwum

» Trasa rowerowa
  ­ ­w Miasteczku Śl.

» Otwarcie trasy

» Wycieczka rowerowa

Copyright by Słowo Życia 2005-2007 Wszelkie prawa zastrzeżone
slowozycia@slowozycia.pl